niedziela, 24 września 2017

Czy taka ulica, jak Głogowska, może mieć jeden pas ruchu?

Jak pomieścić tak wielką liczbę pojazdów na jednym pasie? Czy ulica się jeszcze bardziej nie zakorkuje? To największe wątpliwości użytkowników..



Tymczasem od lat zarówno poznańscy naukowcy, jak i społecznicy zajmujący się transportem miejskim, apelują o zwężenie ulicy Głogowskiej. Oznacza to powrót do stanu sprzed przebudowy w latach 80. To właśnie ta przebudowa z pięknej, zielonej ulicy zrobiła betonową autostradę w środku miasta, stopniowo likwidując na niej życie i prowadząc do jej degradacji.

Przepustowość ulicy to liczba pojazdów, jakie są w stanie nią przejechać w określonym czasie. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie decyduje o tym liczba pasów ruchu - decydujące są wąskie gardła, którymi w miastach są możliwości wjazdu w ulicę na skrzyżowaniach. W przypadku łazarskiego odcinka Głogowskiej decydujące jest skrzyżowanie z ulicą Hetmańską.
Kilka lat temu przepustowość Głogowskiej badał dr Jeremi Rychlewski z poznańskiej Politechniki. Wniosek z badań i obliczeń: przepustowość skrzyżowania przy Hetmańskiej jest ograniczona tak silnie, iż na odcinku do Mostu Dworcowego ruch obsłuży jeden pas. Warunek to wyłączenie świateł za skrzyżowaniem z Hetmańską, by ruch stał się płynny.
Od czasu tego badania liczba samochodów wzrosła, ale przepustowość na skrzyżowania przy Hetmańskiej nie ulega zmianie! Co oznacza, że w jednym cyklu świateł w Glogowską i tak nie wjedzie większa liczba aut. Wnioski z tamtego badania są więc wciąż aktualne - Głogowska może funkcjonować z jednym pasem ruchu w każdą stronę, bez świateł, z wydzielonym torowiskiem dla tramwajów.


Co ciekawe, postulat likwidacji jednego pasa padał także ze strony radnych osiedla św. Łazarz w... 2013 roku, czyli jeszcze w poprzedniej kadencji. I zapisany został w oficjalnym dokumencie Rady Osiedla.

"To już nie to, co kiedyś - mówi Łukasz Prymas, radny z Łazarza. - Trzeba coś zmienić. Handel wymiera, piesi mają problem, długo czekają na światłach, poza tym chodniki zmieniły się w parkingi - wylicza. Radni w swojej długofalowej koncepcji zapisali, kilka koniecznych zmian. Jest pomysł, aby ulicę zwęzić do jednego pasa, a na drugim stworzyć miejsca parkingowe, tak aby samochody zniknęły z chodników. - Takie rekomendacje przekazaliśmy do ZDM. Nie wiemy, czy będzie na to zgoda - zaznacza Łukasz Prymas. Aby ułatwić życie pieszym rada osiedla chce w drugiej kolejności uspokojenia ruchu oraz wydłużenia czasu palenia się zielonego światła. - Póki co skupiamy się na starych uliczkach dochodzących do Głogowskiej - mówi radny."

Cytat za Głosem Wielkopolskim

3 komentarze:

  1. Mieszkam na Łazarzu i całkowicie popieram zwężenie Głogowskiej do jednego pasa. Ta ulica wtedy od razu odżyje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, wróci na nią handel, ludzie, menele wymrą, czynsze zmaleją, popłynie miód i mleko.

    OdpowiedzUsuń