NOWA Głogowska to koncepcja zmian na lepsze na Łazarzu.
1. Wstęp
Ulica Głogowska - jak każda główna ulica śródmieścia dużego miasta w dobie ewolucji miasta dyktowanej przez utopię myślenia modernistycznego (Karta Ateńska ) - została przekształcona w korytarz transportowy służący przemieszczaniu się mieszkańców rozpraszającego się miasta, by mogli się oni z miasta wyprowadzić i do niego dojeżdżać. Tymczasem główna ulica miasta tradycyjnie prócz funkcji transportowej ma też dwie inne ważne funkcje, handlową i społeczną. O nich nie tyle w modernizmie nie myślano, co świadomie niwelowano. Ulica nie miała być już miejscem spotkania, gdyż stare dzielnice śródmiejskie traktowano jako zło, jako coś do wyburzenia w przyszłości. Handel początkowo miał się uchować, ale w przyszłości miał ustąpić nowoczesnym, przestronnym kompleksom handlowym.
I tak, metodą prób i błędów, wymyślono rewitalizację - działania czyniące dzielnice przyjaznymi do życia. Dorobek cywilizacyjny, wypracowany głównie przez miasta Europy północno-zachodniej, został skodyfikowany w Karcie Lipskiej. Karta Lipska odrzuciła zasady prymatu mobilności nad warunkami życia, stawiając tamę dla nieefektywnego ruchu samochodowego jako nadrzędnego celu. Dla ulic jak Głogowska oznaczało to przywracanie im charakteru, który godzi transport publiczny, ruch samochodowy, ruch pieszy i działania dla przyjemnego przebywania na ulicy i handlu.
Polskie zapóźnienie rozwojowe sprawia, że jesteśmy dopiero w środku procesów, które zachodziły w Europie Zachodniej w latach 70. i 80. XX w. Dlatego dzisiaj proponujemy przywrócenie Głogowskiej mieszkańcom i z tego wziął się projekt NOWA Głogowska.
Kim jesteśmy my? Przede wszystkim mieszkańcami Łazarza, ale i aktywistami z innych dzielnic ze stowarzyszenia Urbanator, wsparły nas także stowarzyszenia Lepszy Poznań, Mobilny Poznań i SIW Poznaniacy.
2. Koncepcja NOWA Głogowska
W latach 80. XX w poszerzono Głogowską do dwóch pasów ruchu. W 2006 roku zakończyła się przebudowa utrwalająca tę rozbudowę. Ze względu na brak miejsca przeprowadzono ją z całkowitym lekceważeniem potrzeb mieszkańców Łazarza, a w paru miejscach i z naruszeniem prawa (niewymiarowe szerokości pasów ruchu, zbyt wąskie i niebezpieczne przystanki tramwajowe). Głogowska została przemieniona w "ściek komunikacyjny". Dziś Głogowska to miejsce, z którego każdy chce się jak najszybciej oddalić. Jak ma żyć handel w takim otoczeniu? Jak ludzie mają chcieć się spotykać na Głogowskiej?
Nasza inicjatywa polega na przywróceniu podstawowego ładu w przestrzeni. To nie jest pomysł na rewolucję. To początek zmian, które chcielibyśmy widzieć dla Łazarza na wiele dekad.
Jak może wyglądać Głogowska?
Poniżej prezentujemy wybrane wizualizacje:
- stanu dzisiejszego,
- stanu w 5 lat po zmianach, gdy zostaną umieszczone donice z drzewkami, które trochę podrosną,
- stanu za 30 lat, po przebudowie i posadzeniu drzew w gruncie, co chcielibyśmy, aby stało się najdalej za 10 lat.
widok na przystanek Rynek Łazarski
Przy Stablewskiego
Z przystanku przy Strusia
3. Jakie korzyści da realizacja koncepcji NOWA Głogowska?
Skupienie ruchu samochodów na jednym pasie pozwoli wyłączyć sygnalizacje świetlne. Będzie można stworzyć azyle dla pieszych między pasem samochodów i torowiskiem tramwajów, co zapewni bezpieczeństwo: samochody pojadą "esowanym" torem jazdy, więc pojadą wolniej, parkowanie na jezdni zwolni wąski pas na drogę rowerową, a ruch samochodowy - mimo jednego pasa - poza szczytem przejedzie nawet szybciej, niż dzisiaj, dzięki wyłączonym sygnalizacjom.
NOWA Głogowska bez świateł to szansa dla mieszkańców:
- bezpiecznie przejdziesz na drugą stronę!
- płynnie pojedziesz tramwajem, samochodem i rowerem!
- zmniejszy się ruch na Kasprzaka, Małeckiego dzięki lewoskrętom
- pojawi się miejsce na powrót zieleni na ulicę!
- będzie ciszej i mniej zanieczyszczeń!
- bezpiecznie przejdziesz na drugą stronę!
- płynnie pojedziesz tramwajem, samochodem i rowerem!
- zmniejszy się ruch na Kasprzaka, Małeckiego dzięki lewoskrętom
- pojawi się miejsce na powrót zieleni na ulicę!
- będzie ciszej i mniej zanieczyszczeń!
WAŻNE PYTANIA
1. Czy na przejściu dla pieszych bez świateł będzie bezpiecznie?
Szerokie azyle między jezdnią i torem zapewnią bezpieczeństwo. Możesz tu zaczekać przepuszczając pojazdy. Auta jadą wolno, gdyż jezdnia poprowadzi je zygzakiem.
2. Jest tylko jeden pas - czy to nie zwiększy korków?
Inżynierowie z Politechniki wyliczyli, że likwidacja świateł upłynnia ruch samochodów. Auta jadą wolniej, ale nie zatrzymywane przez światła ostatecznie szybciej docierają do celu.
3. Zmiana na pewno zwiększy ruch na Kasprzaka i Małeckiego!
Odwrotnie. Dzięki azylom dla pieszych można przywrócić skręty w lewo, więc nie będzie powodu, by jechać bocznymi ulicami.
4. Czy takie zmiany odbędą się kosztem miejsc parkingowych?
Policzyliśmy to: od Dworca Zachodniego do Hetmańskiej przybędzie miejsc postojowych i to pomimo donic z drzewami.
5. Jeden pas to na pewno więcej spalin i hałasu!
Hałas to w dużej mierze szum opon, który przecież zmaleje. Spaliny to tylko niewielka część. zanieczyszczeń, a główna to pyły wzbudzane tym mocniej, im szybciej samochody jadą i ostrzej hamują.


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz